wolfgang-welsch.com

     

Historia oporu przeciwko dyktaturze w NRD

Wolfgang Welsch

„Byłem wrogiem nr. 1 tamtego państwa. Jako pomocnik w ucieczkach znalazłem się na sporządzonej przez „Stasi” liście przeznaczonych do zgładzenia”

Wydawnictwo Piper, siódme wydanie, Monachium 2013

Zarys

 

O autorze

Wolfgang Welsch, urodzony w roku 1944 roku, pracuje po zdaniu matury i po skończeniu Szkoły Aktorskiej we Wschodnim Berlinie razem z Wolfem Biermannem w „berlińskim teatrze dla robotników i studentów” nazywanym w skrócie „bat”. Kontakt z poetką Sarah Kirsch zainspirował go do pisania wierszy, które najczęściej zawierały krytykę panującego systemu i które były przez niego czytane na różnych imprezach. To spowodowało, że po raz pierwszy popadł w konflikt z biurokrakcją, która zarządzała kulturą w NRD. Wolfgang Welsch poddając krytyce represje reżimu w stosunku do ludzi inaczej myślących i kolportując ulotki potępiające budowę muru berlinskiego sprzeciwiał się panującemu powszechnie konformizmowi w narzuconym systemie.

W 1964 r. W. Welsch otrzymuje angaż w jednym z teatrów w Berlinie Wschodnim, występuje także jako aktor w telewizji enerdowskiej (DFF) oraz w filmach realizowanych przez wytwórnię DEFA. Pomimo, że ma duże szanse na zrobienie kariery, W. Welsch postanawia opuścić swój kraj, gdyż nie chce żyć pod rządami dyktatury.

Podczas próby ucieczki na Zachód W. Welsch zostaje jeszcze w tym samym roku aresztowany. W areszcie enerdowskiej tajnej policji nazywanej potocznie „Stasi” (skrót od Staatssicherheitsdienst – Służby Bezpieczeństwa Państwowego NRD) jest maltretowany, torturowany i poddany „udawanej egzekucji”. To traumatyczne przeżycie powoduje, że przez długi okres czasu cierpi na syndrom stresu pourazowego. W prowadzonych przeciwko niemu procesach, W. Welsch zostaje skazany na prawie 10 lat pozbawienia wolności, z których bez mała 7 spędza w osnutych złą sławą więzieniach Bautzen i Brandenburg.

W 1971 roku, dzięki pośrednictwu byłego kanclerza Willy´ego Brandta i staraniom Amnesty International, Wolfang Welsch zostaje „wykupiony na wolność” przez Republikę Federalną Niemiec. Po krótkim okresie rekonwalescencji zostaje zaangażowany jako aktor przez szereg teatrów w Zachodnich Niemczech. Okazuje się jednak, że z powodu przeżytej traumy W. Welsch niestety nie jest w stanie wykonywać zawodu aktora.

W 1972 r. Wolfgang Welsch podejmuje studia doktoranckie u profesora dr Helge Pross na kierunkach socjologia, filozofia i nauki polityczne. W tym samym roku jego opór przeciwko  reżimowi SED (Socjalistycznej Partii Wolności w NRD) przyjmuje formę pomocy w ucieczkach na wolność osobom prześladowanym w NRD. Jako członek grupy należącej do konwentu Uniwersytetu Justus-Liebig w Gießen, Wolfgang Welsch jedzie pod koniec 1972 r. do Związku Radzieckiego, gdzie odwiedza między innymi Uniwersytet im. Łomonosowa w Moskwie, a później do Polski, gdzie składa wizytę na Uniwersytecie Warszawskim. W trakcie jednego ze spotkań poznaje zastępcę polskiego ministra spraw zagranicznych Józefa Czyrka, który zaprasza go na prywatne spotkanie i jako gest przyjaźni daje mu w prezencie wyrzeźbioną przez Stefana Boguszyńskiego „Pietę”.

Udaje mu się bezpiecznie opuścić zarówno Związek Radziecki jak i Polską Republikę Ludową, pomimo, że w tym czasie już był ścigany przez wschodnioberlińską „Stasi” za udzielanie pomocy w ucieczkach oraz z powodu publicystycznej działalności skierowanej przeciwko komunistycznemu reżimowi w socjalistycznych Niemczech. Widocznie ani KGB ani polska bezpieka nie miały najmniejszego pojęcia o tej wizycie.

W latach 70. i 80. Wolfgang Welsch jest jednym z cichych, ale skutecznych pomocników w ucieczkach (według akt „Stasi”) „z dużym potencjałem zagrożenia dla NRD”. Zostaje na niego „nasłanych” przeszło 20 agentów „Stasi”.

W 1973 r. W. Welsch sporządza memorandum skierowane przeciwko przyjęciu NRD w poczet członków Organizacji Narodów Zjednoczonych - skomplikowanymi, krętymi drogami memorandum dostaje się na plenum tej światowej organizacji. Poza tym W.Welsch publikuje wiele artykułów i prac, których tematem jest stosowanie przez Ministerstwo Bezpieczeństwa Państwowego NRD represji i tortur. Skupienie się na tych tematach i konsekwentny sposób postępowania były wyrazem oporu i walki z dyktatorskim systemem w NRD. Enerdowska bezpieka zakłada wówczas teczkę rozpracowania operacyjnego pod nazwą „Operacja Skorpion”.

W roku 1977 Wolfgang Welsch otrzymuje w Anglii tytuł doktora (dr fil.) po obronie rozprawy doktorskiej na temat Ministerstwa Bezpieczeństwa Państwowego NRD. „Stasi” podejmuje w latach 1979, 1980 i 1981 próby zamordowania „wroga państwa” zarówno w Niemczech jak i w Anglii oraz Izraelu. Welsch ledwo uchodzi z życiem z zamachów. Po obaleniu muru berlińskiego i upadku NRD kierowane są pod jego adresem nowe groźby pozbawienia życia, ponieważ Wolfgang Welsch złożył w sumie cztery zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa przez ludzi, którzy chcieli go zamordować i ich zleceniodawców. Organa sprawiedliwości nie chcą mu uwierzyć i nie spieszą się z zapewnieniem mu ochrony. Z tego powodu Wolfgang Welsch udaje się na niezupełnie dobrowolne „zesłanie” do Ameryki Południowej.

W 1994 r. sprawcy zostają zatrzymani i skazani. Osoba, która należała do najbardziej odpowiedzialnych – generał major Ministerstwa Bezpieczeństwa Państwa NRD, Heinz Fiedler, powiesił się w swojej celi więziennej. Wolfgang Welsch wraca do Niemiec i rozpoczyna pracę nad manuskryptem do książki „Byłem wrogiem numer 1 tamtego państwa”.

Wolfgang Welsch jest członkiem Związku Literatów Niemieckich (FDA) oraz członkiem zarządu Ośrodka Studiów nad problemami Wschodnio-Zachodnimi. Pracuje jako literat oraz publicysta  zamieszkując w Sinsheim (Badenia).

 

 

Książka

Część I

Książka ta należy do przekazywanych, z reguły ustnie, dzieł relacjonujących historię i dotyczy okresu panowania dyktatury SED (skrót: Socjalistyczna Partia Jedności Niemiec). Autor opisuje swój dramatyczny opór przeciwko enerdowskiemu reżimowi w podzielonych na dwa odrębne państwa Niemczech. W roku 1961 Wolfgang Welsch jako obywatel enerdowski był świadkiem budowy muru berlińskiego, który stanowił dla niego wyraz perfidnej konsekwencji i nieludzkiego podejścia do obywateli. Szczególnie oburzała go okoliczność, że w istocie było to formowanie rzeczywistości i tworzenie faktów dokonanych. To wydarzenie kształtuje i determinuje jego życie oraz budzi w nim bunt i opór, które nabierają powoli konkretnych kształtów. Jako młody człowiek Wolfgang Welsch werbalizuje swój sprzeciw prezentując napisane przez siebie wiersze podczas imprez publicznych, co doprowadza nieubłaganie do konfrontacji z oficjalnymi władzami. Oprócz tego autor książki kolportuje na Uniwersytecie Humbolda w Berlinie Wschodnim ulotki nawołujące do oporu przeciwko reżimowi komunistycznemu oraz pisze scenariusz do filmu dokumentalnego. W konsekwencji jednak nie chce już dłużej pozostawać w kraju, który uważa za zaprzepaszczony i podejmuje próbę ucieczki, która kończy się niepowodzeniem. Na granicy obu niemieckich państw Wolfgang Welsch zostaje aresztowany.

W więziennych celach Ministerstwa Bezpieczeństwa Państwowego NRD autor książki był torturowany zarówno fizycznie jak i psychicznie, co nie doprowadziło jednak do przezwyciężenia jego nieokiełznanej potrzeby wolności i niechęci do systemu marksistowsko-leninowskiego. Jako zdrajca W. Welsch został skazany przez organy enerdowskie na karę pozbawienia wolności wynoszącą 10 lat. Czas spędzony w, mających bardzo złą sławę, więzieniach w Bautzen i Brandenburg doprowadza go bez mała na skraj wytrzymałości. Ponowne tortury, głodzenie i stosowanie metod prowadzących do fizycznego i psychicznego wyniszczenia umocniły jedynie jego wolę do stawiania aktywnego oporu. Wolfgang Welsch zostaje zmuszony do pracy przy produkcji ważnego eksportowego wyposażenia wojskowego. Pomimo grożącej za to kary śmierci, w ekstremalnie skomplikowanych warunkach, decyduje się na sabotaż. Ma przy tym łut szczęścia. Podczas, kiedy enerdowski Urząd Bezpieczeństwa bezowocnie próbuje wpaść na trop sabotażystów powołując do życia specjalną grupę operacyjną, równocześnie toczą się pertraktacje dotyczące „wykupienia na wolność” przez Republikę Federalną Niemiec enerdowskich więźniów politycznych. Wolfgang Welsch należy do grupy będącej przedmiotem toczących się negocjacji. Po zakończeniu rokowań prowadzonych przez rząd Republiki Federalnej Niemiec z Ministerstwem Bezpieczeństwa Państwowego NRD, w których pośredniczył wschodnioberliński adwokat Wolfgang Vogel, okazuje się, że autor książki należy do grupy osób „wykupionych”, co doprowadza do tego, że w ramach przeprowadzanej bez żadnego rozgłosu akcji przekazania więźniów politycznych, w 1971 r. trafia do Niemiec Zachodnich. 

 

Część II.

Po przekroczeniu niemiecko-niemieckiej granicy przewożony oficjalnym enerdowskim transportem rządowym - co już samo w sobie warte by było ujęcia w filmowej sekwencji - Wolfgang Welsch uzyskuje wreszcie tak wymarzoną wolność. Po krótkim okresie rekonwalescencji autor książki osiedla się początkowo w Hanowerze, gdzie otrzymuje kilka propozycji w tamtejszych teatrach. Okazuje się jednak, że na skutek stresu pourazowego spowodowanego pobytem w więzieniach doszło u niego do zaburzeń w funkcjonowaniu jego krótkotrwałej pamięci, co uniemożliwia mu występowanie na scenie. W tej sytuacji rozpoczyna studia na Uniwersytecie Justusa-Liebiga w Gießen i jednocześnie przystępuje do organizowania pomocy w ucieczkach z NRD dla osób zagrożonych. Wspólnie z przyjacielem z czasów pobytu w więzieniu, przygotowuje ucieczkę dla profesora z NRD planując ją w Republice Federalnej Niemiec i przeprowadzając z Aten w Grecji. Wolfgang Welsch leci sam do Sofii i przekazuje spreparowany odpowiednio paszport zachodnioniemiecki wraz z instrukcjami i wraca przez Bukareszt z powrotem do Aten. Ucieczka się udaje i jest początkiem walki Dawida z Goliatem.

W roku 1973 NRD zamierza, tak jak i Republika Federalna Niemiec, zostać członkiem Organizacji Narodów Zjednoczonych (ONZ). W swoim płomiennym apelu Wolfgang Welsch wypowiada się przeciwko przyjęciu NRD do ONZ. Sporządzone przez niego memorandum zostaje przewiezione przez jednego z członków delegacji parlamentarzystów Republiki Federalnej Niemiec do Nowego Jorku, gdzie zostaje przetłumaczone na język angielski i dostarczone na plenum ONZ, w tym także na stół przedstawiciela NRD. Z inicjatywy przywódców partyjnych we Wschodnim Berlinie, Ministerstwo Bezpieczeństwa Państwowego NRD zakłada teczkę rozpracowania operacyjnego pod nazwą „Skorpion”. Celem tego posunięcia było złamanie, albo nawet fizyczna likwidacja Wolfgang Welscha.

W tym czasie W. Welsch planował, organizował i wprowadzał w życie niezmiernie ryzykowne akcje pomocy w ucieczkach, których szlak prowadził wzdłuż i wszerz państw strefy sowieckiej. W tym celu wykorzystywane były pojazdy dyplomatów, prywatne auta osobowe i kempingowe oraz linie lotnicze oferujące przeloty ze wschodu na zachód, czyli z Berlina Wschodniego przez Sofię, Bukareszt i Belgrad do Wiednia lub Frankfurtu nad Menem. Wolfgangowi Welsch udaje się przetransportować pewną ilość uciekinierów konnymi furmankami przez Bukareszt i Nagikanizsa do Jugosławii, a stamtąd do Austrii i Niemiec Zachodnich. Najmniej ryzykowny był jednak przejazd w samochodach osób należących do korpusu dyplomatycznego z Berlina Wschodniego do Berlina Zachodniego. Po wydrukowaniu przepełnionego nienawiścią polemicznego artykułu w czasopiśmie „horizont”, w którym publikowano enerdowski punkt widzenia na tematy polityki zagranicznej („Szmuglerzy ludzi bez szans, 2/80), Wolfgang Welsch wysyła teleks do Ministerstwa Bezpieczeństwa Państwowego NRD, w którym donosi o przeprowadzonych przez niego z powodzeniem akcjach i uzasadnia swoje postępowanie szydząc z tego, że jest podobno „bez szans”. Minister Erich Mielke pieni się ze złości. W trakcie organizowania kolejnej akcji prowadzącej przez Sofię w Bułgarii zostaje zdekonspirowana i zatrzymana żona Wolfganga Welscha. Pani Welsch wydaje męża i sypie, ujawniając informacje dotyczące struktur i planów jego organizacji oraz podając wszystkie znane jej nazwiska. Autor książki nawet się nie domyśla, że został zdradzony i oswobadza swoją żonę ze szponów bułgarskiej tajnej policji przeprowadzając spektakularną akcję.

 

Część III

W Ministerstwie Bezpieczeństwa Państwowego NRD już od wielu lat przedyskutowuje się i proponuje przeprowadzanie różnych działań operacyjnych przeciwko Welschowskiej „kryminalnej bandzie przemytników ludzi”. W roku 1978 plany zabicia Wolfganga Welscha nabierają coraz bardziej konkretnej formy. Kierujący działaniami operacyjnymi o kryptonimie „Skorpion” w Ministerstwie Bezpieczeństwa Państwowego NRD generał brygady major Heinz Fiedler (MfS Generalmajor) wydaje rozkaz zlikwidowania Wolfgang Welscha. Minister Mielke oraz Komitet Centralny enerdowskiej rządzącej Partii Komunistycznej (SED) przyjmują powyższe do wiadomości milcząco się na to zgadzając. Mordercza maszyneria „Stasi” zostaje wprowadzona w ruch i na Wolfganga Welscha zostaje nasłany agent, który otrzymuje zlecenie: „zabić!”.

Agent specjalny, nieoficjalny współpracownik enderdowskiej bezpieki o pseudonimie „Alfons” umieszcza materiał wybuchowy pod tablicą rozdzielczą samochodu należącego do Wolfganga Welscha. Wybuch następuje w trakcie jazdy po autostradzie, ale autor książki zostaje jedynie lekko zraniony. Rok później „Alfons” skłania go do przyjazdu do Londynu. Tam czeka na niego snajper, którego strzał o włos mija się z celem. Welsch nie ma o niczym pojęcia i myśli, że agent „Alfons” to jego przyjaciel.

Udając w dalszym ciągu bratnią duszę, „Alfonsowi” udaje się nakłonić Wolfganga Welscha do wyjazdu do Izraela, gdzie dochodzi do „showdown”. Właśnie tam „Stasi” umieściła jeszcze jedną agentkę pracującą w Ministerstwie Bezpieczeństwa Państwowego NRD na pełnym etacie, aby wsparła „Alfonsa”. Żeby otruć Wolfganga Welscha współpracujący ze sobą agenci w trakcie pobytu na placu kempingowym w pobliżu Eji latu nad Morzem Czerwonym dodają do jedzenia trującą substancję tal, 10-krotnie przekraczającą śmiertelną dawkę. Tę prostą metodę, z powodu jej skuteczności, Ministerstwo Bezpieczeństwa Państwowego NRD przejęło od KGB.

Również i z tego zamachu ledwo ledwo, prawie że cudem Welsch uchodzi z życiem. W końcu zaczyna szukać zamachowców i ich zleceniodawców. Jego poszukiwania prowadzą do Anglii, Grecji i Argentyny. Ale dzięki opisowi sposobów działania wschodnich tajnych służb w Republice Federalnej Niemiec, zawartemu w przeczytanej przez niego książce, Welsch jednoznacznie rozpoznaje enerdowską bezpiekę jako inicjatora zamachów.

Po upadku muru berlińskiego rozpoczyna prowadzenie badań w berlińskim urzędzie ds akt „Stasi” szukając tam wskazówek odnośnie zamachowców i stojących za nimi mocodawców. Pomimo sporej ilości poszlak, niemiecka prokuratura nie chce wszczynać śledztwa. Nie wierzą mu. Trzy zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa w formie usiłowania popełnienia morderstwa nie wywołują żadnych skutków. Magazyn informacyjny „Spiegel” z Hamburga uważa, że zebrane przez W. Welscha poszlaki są absurdalne. Ale inny hamburski magazyn „Stern”, który w trakcie zbierania informacji w sprawie afery Uwe Barschela natknął się na plany „Stasi” dotyczące popełniania morderstw, uwierzył Welschowi. Do grupy dziennikarzy zbierającej teraz materiały na ten temat dołącza specjalna grupa dochodzeniowa Berlińskiej Prokuratury (ZERV), która potwierdza zaistniałe podejrzenia.

Po dłuższym okresie poszukiwań zamachowcy i ich mocodawcy zostają wytropieni i zaaresztowani. Generał brygady major Heinz Fiedler (MfS Generalmajor), który wydał rozkaz pozbawienia życia Wolfganga Welscha, powiesił się w celi berlińskiego więzienia. W trakcie wzbudzającego międzynarodową sensację procesu, zamachowiec przyznaje się do spisku na życie i zostaje skazany na wieloletnią karę pozbawienia wolności. W roku 2001 Wolfgang Welsch wydaje książkę zawierającą jego polityczną biografię i noszącą tytuł: „Byłem wrogiem nr. 1 tamtego państwa. Jako pomocnik w ucieczkach znalazłem się na sporządzonej przez „Stasi” liście przeznaczonych do zgładzenia”. W powieści, w sposób trzymający w napięciu, opisuje terror stosowany przez reżimową tajną enerdowską policję oraz swój własny opór.

Uważam, że powinno się w ogóle czytać tylko takie książki, które człowieka gryzą i dźgają. Gdy książka, którą czytamy, nie budzi nas uderzeniem pięści w łeb, to po cóż ją czytać” – pyta Franz Kafka. „Byłem wrogiem nr. 1 tamtego państwa” jest właśnie taką książką.

 

2001 r. – książka zostaje wydana w twardej oprawie w wydawnictwie Eichborn, Frankfurt/Menem;

2004 r. – wydanie kieszonkowe, wydawnictwo Piper, Monachium, Zurych;

2004 r. – nakręcony na podstawie książki film telewizyjny pokazany w telewizji niemieckiej pod tytułem „Ugryzienie skorpiona” i co rok powtarzany. Płytę DVD z filmem można nabyć za pośrednictwem „Amazon”;

2009 r. – Wolfgang Welsch adaptuje książkę na sztukę teatralną, która zostaje wystawiona pod tym samym tytułem czyli „Byłem wrogiem nr. 1 tamtego państwa” w sezonie teatralnym

2010 w teatrze w Trewirze – Duża Scena - , gdzie cieszy się dużym powodzeniem;

2013 r. - „Byłem wrogiem nr. 1 tamtego państwa” ukazuje się po niemiecku jako wersja audio w „Audible”;

2014 r. – ukazuje się wersja filmu z angielskimi napisami.

Translated by Johanna Chwat, Heidelberg   

NOTE! This site uses cookies and similar technologies.

If you not change browser settings, you agree to it. Learn more

I understand